Wczorajszego dnia późnym wieczorem postanowiłem przetestować nowe wydanie klienta STEAM. Uruchomiłem więc swojego dotychczasowego klienta, dokonałem aktualizacji i.... moim oczom ukazało się coś co od razu skojarzyłem z najnowszym systemem z Microsoftu. Ale może od początku.
Wersję beta klienta można "pobrać" wykonując kilka prostych czynności. Pierwsza to uruchomienie dotychczasowego klienta jaki posiada chyba każdy. Kolejnym krokiem będzie dostanie się do Ustawień i przy opcji Udział w testach beta kliknąć klawisz "Zmień". Otworzy się okienko, na którym wybieramy z listy "UI Update", restartujemy klienta i po jego ponownym urochomieniu cieszymy się widokiem nowej, ładniejszej wersji BETA.
Oczywiście nowy, ładny klient idealnie zgrywa sie z powłoką Aero na Vista i Windows 7 i pasuje do tych przezroczystych okienek.
Testy trwały. Steam odpalony, wysyłanie wiadomości i dźwięki temu towarzyszące są ciekawe. Jednak pierwsza wpadka już czekała by się ujawnić. Podczas gry, bez ostrzeżenia połączenie klienta z siecią nagle znika. Po krótkiej chwili znów powróciło i mogłem cieszyć się dalej grą. Nie na długo. Bowiem już po kolejnej chwili stało się dokładnie to samo. Od znajomych dowiedziałem się, że to może tak chwile potrwać. Nie ...